Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stalin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stalin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Penza, Centrum Stalina: potrzeba nam przywódcy na jego miarę !



Wydawało się, iż o zbrodniach Stalina napisano już tak dużo i w tak wielu rodzinach w byłym Związku Radzieckim zachowała się pamięć o stalinowskich represjach, iż o odrodzeniu kultu Stalina nie może być mowy. W Rosji nie wygasła jednak nostalgia po strasznym dyktatorze. Co jakiś czas nadchodzą informacje o odsłonięciu nowego pomnika tyrana. W publicystyce pojawiają się głosy przedstawiające go jako efektywnego menedżera. W położonej w basenie Wołgi Penzie, 21 grudnia, w dniu urodzin Stalina  otworzono właśnie centrum jego imienia. Publicysta portalu "Meduza", Danił Turowski był obecny na inauguracji i porozmawiał z jego inicjatorem, szefem obwodowej organizacji partii komunistycznej Georgijem Kamniewem.


 

Autor: Danił Turowski  




W poniedziałek, 21 grudnia, w dniu urodzin Józefa Stalina, w Penzie z inicjatywy komunistów odbyła się inauguracja działalności "Centrum Stalina".  Będą w nim odbywały się wieczory literackie, dyskusje okrągłego stołu, spotkania z uczniami. Centrum chce ułatwić dyskusję nad pytaniem jak adaptować doświadczenia czasów stalinowskich do współczesnej rzeczywistości. Specjalny wysłannik "Meduzy" Danił Turowski odwiedził "Centrum Stalina" i porozmawiał z jego inicjatorem i założycielem, przywódcą penzeńskich komunistów. Dowiedział się, iż także w Penzie marzą o pojawieniu się w Rosji swojego Steve'a Jobsa i Elona Muska, ale by marzenie to można było zrealizować, potrzebny jest przywódca o osobowości na skalę Stalina. Chociaż bez represji.




Penza, prowincjonalne miasto nad rzeką Surą, dopływem Wołgi. W końcu grudnia zapoczątkowało działalność miejscowe Centrum Stalina. 




Lampka gruzińskiego wina

By uczcić inaugurację "Centrum Stalina" komuniści zorganizowali niewielką demonstrację, wzięło w niej udział ok. 30 uczestników. Złożyli oni wiązankę goździków u stojącego na dziedzińcu centrum i pokrytego złotą farbą biustu Stalina (z inicjatywy komunistów pomnik Stalina wzniesiono jeszcze w 2011 roku). Wszystkich demonstrantów zaproszono później na lampkę gruzińskiego wina. Przywódca penzeńskich komunistów Georgij Kamniew wystąpił z krótkim przemówieniem, nakreślił w nim podstawowe cele stojące przed Centrum. Bardziej zależy mu na stworzeniu nie muzeum, a ośrodka naukowego zajmującego się badaniami doświadczeń ery stalinowskiej i sposobami ich wykorzystania w dzisiejszych realiach.

Komuniści w Penzie ogłosili, iż 2016 będzie w ich obwodzie rokiem Stalina. Zapowiedzieli, iż co miesiąc będą organizować różnego rodzaju wydarzenia, wieczory literackie, dyskusje okrągłego stołu, wycieczki architektoniczne dla zainteresowanych istniejącymi w mieście obiektami wybudowanymi w stylu stalinowskim. Zapowiadane są spotkania z uczniami, a także przyznawanie stypendiów "stalinowskich", przeznaczonych dla studentów chętnych do pisania tekstów o Stalinie dla komunistycznych wydawnictw.


Autor pomysłu


Autorem pomysłu, by stworzyć Centrum jest Georgij Kamniew, 30 letni deputowany dumy obwodowej. Jest on właścicielem miejscowej kancelarii prawnej zajmującej się sprawami przekazanymi do arbitrażu. Porusza się po mieście samochodem z kierowcą. Do partii komunistycznej wstąpił na pierwszym roku studiów, kilka lat temu wybrano go na stanowisko I sekretarza penzeńskiego obwodowego komitetu partii.



Georgij Kamniew jest inicjatorem założenia Centrum Stalina
Kamniew podkreśla, iż pojawienie się Centrum Stalina w Penzie w żaden sposób nie nawiązuje do otworzonego miesiąc temu w Jekaterynburgu Centrum Jelcyna.
- To zbieg okoliczności. Żadna odpowiedź na tamto centrum - dodaje także, iż niczego nie uzgadniał z Komitetem Centralnym, przede wszystkim dlatego, iż w żadnym wypadku nie widzi sprzeczności między powstaniem centrum, a linią ideologiczną partii.

21 października, w obchodzonym uroczyście przez komunistów dniu urodzin Stalina, deputowani partii komunistycznej do parlamentu federalnego Walerij Raszkin i Siergiej Obuchow wystąpili z własnym wnioskiem o powołanie do życia wielkiego Centrum Stalina. Obydwaj są autorami apelu o przyznanie z budżetu federalnego dotacji w wysokości 8 miliardów rubli na jego budowę. Ich zdaniem jest ono potrzebne, by "zaprezentować złożoną, pełną sprzeczności, bohaterską epokę w historii kraju". Tego dnia przemówienie na temat Stalina wygłosił przywódca KPRF, Gennadij Zjuganow: "Nadeszła stalinowska wiosna. W naszych czasach potrzebujemy Stalina. Geniusz Stalina winien inspirować wszystkich naszych działaczy państwowych, którzy dla Rosji pragną dobra (…) Mam nadzieję, że w 2016 roku prezydent Putin wyciągnie odpowiednie wnioski."


Stalin nabiera aktualności


Penzeńskie "Centrum Stalina" powstało bez pieniędzy z budżetu. Pieniądze wpłacili miejscowi zwolennicy partii. To widać. W Centrum nie ma ani jednego eksponatu o charakterze muzealnym, ani jednego dokumentu archiwalnego (w Centrum Jelcyna jest ich ponad 30 tysięcy). Na jednej z półek leżą niedawno wydrukowane biografie i pliki gazet. W trzech salach rozwieszono wydrukowane na printerze fotografie Stalina w różnym wieku. Można także obejrzeć collage "Stalin z pucharem Szampana", na nim napis "wszystkiego najlepszego w Nowym Roku". Na innym arkuszu wydrukowano zdanie wypowiedziane przez Stalina "życie towarzysze stało się lepsze, życie stało się weselsze". To cała tutejsza ekspozycja.

"Dlaczego Stalin nabiera aktualności "? - Kamniew oprowadza mnie po salach centrum. "To byłaby odpowiedź na wszystkie nasze problemy. I dziś potrafiłby efektywnie rozwiązywać problemy. W jaki sposób zabrałby się za kwestę korupcji? W jaki sposób zostałaby rozwiązana sprawa Serdiukowa i Wasilijewej (korupcyjna sprawa byłego ministra obrony Serdiukowa i jego domniemanej kochanki Wasilijewej przez dłuższy czas znajdowała się w centrum zainteresowania rosyjskich mediów - "mediawRosji")? On by ich rozstrzelał.



Kult Stalina nie jest masowy, ale wśród jego zwolenników spotkać można coraz więcej ludzi w młodym i średnim wieku. 

W sali konferencyjnej na stole ustawiono w ramach wielki portret Stalina.

- Po co to wszystko? - pytam.
- Chcemy przypomnieć jak to było w czasach radzieckich, na czele wszystkiego stał jeden człowiek-bohater. - tłumaczy Kamniew.
- Jestem innego zdania - mówię i podkreślam, iż w tamtych czasach interesy państwa były zawsze ważniejsze od człowieka. Kamniew kręci głową, nie zgadza się, tamto państwo istniało dla prostych ludzi, miliony dzieci bezpłatnie wyjeżdżały na wakacje, a robociarze leczyli się w sanatoriach.
- Anne Applebaum napisała głośną książkę "Gułag". Dostała za nią nagrodę Pulitzera. - mówię ja. W przedmowie opowiada, dlaczego zdecydowała się ją napisać. Na początku lat dziewięćdziesiątych znalazła się w Pradze. Spacerowała po słynnym moście na Starym Mieście. Spotkała tam  kataryniarza, sprzedawców różnych pamiątek turystycznych, ale potem zatrzymała się, bo spostrzegła stragan z symboliką radziecką. Tam były czapki futrzane z gwiazdkami, figurki Stalina. Zdziwiła się, turyści robili tu zakupy. Pomyślała wtedy, iż gdyby sprzedawano symbolikę nazistowską, nikt by jej nie kupował. Turyści nie kojarzyli symboliki radzieckiej ze zbrodniami reżimu radzieckiego, z obozami, w których umierały miliony ludzi, tak jak kojarzą symbolikę nazistowską z przestępstwami nazistów. Wtedy podjęła decyzję, by napisać książkę. Potrafi pan usprawiedliwić istnienie obozów? To także przykład działania państwa na rzecz człowieka?



Prawa człowieka nie pojawiły się od razu


- Nie wolno ignorować warunków historycznych. - odpowiada Kamniew. Pewne rzeczy były wówczas moralnie dopuszczalne, a teraz nie będą. Prawa człowieka nie pojawiły się od razu. Trzeba było przejść długą drogę. Pamiętamy czasy, kiedy car Piotr na placu odrąbywał głowy swoim wrogom, taka była wtedy norma. Tak samo było przy Stalinie. Prawa człowieka, tak jak je rozumiemy dziś, wówczas nie obowiązywały. W tamtych czasach normą były represje. W tym nie ma niczego nagannego.
- Zabijanie ludzi było normą? I wysyłanie ich tam, gdzie zamarzali żywcem?
- Państwo miało wówczas prawo tak postępować i tak rozprawiać się z przeciwnikami. To było jego prawo.
- Jeśli szef państwa stosował takie metody, można z niego brać przykład, tak jak robicie to wy?
- Przecież on zajmował się nie tylko tym. Było wtedy wiele dobrego.


Zróbcie w piwnicy celę tortur


Czytam Kamniewowi wybrane komentarze z sieci społecznościowych na temat inauguracji Centrum. Na przykład taki: "w piwniczce tego centrum można by na przykład umieścić typową w tamtych czasach celę tortur. Wszyscy wielbiciele wąsatego potwora mogliby w niej lepiej zaznajomić się z zaletami tamtego reżimu".

- Nie ma tu piwnicy, proszę się nie niepokoić - odpowiada Kamniew. Ja miałbym inną propozycję. Mogę opowiedzieć taką historię. W jednej z miejscowych fabryk, wytwarza się w niej łożyska kulkowe, w połowie lat dziewięćdziesiątych nie wypłacano pracownikom wynagrodzeń przez cały rok. Kilku ludzi popełniło samobójstwo. Dla nich lata dziewięćdziesiąte były tragicznym przełomem. Ludzie nie wiedzieli co robić, skąd brać środki na życie, a przecież wszyscy byli zatrudnieni. Więc jeśli mamy mówić o symbolach, może w Centrum Jelcyna, w którymś z pomieszczeń należałoby ustawić postać symbolizującą położenie bez wyjścia. Byłby to pomnik tej - w cudzysłowie - wolności…  Człowiek ze sznurem wokół szyi.

Więc cytuję jeszcze jeden komentarz: "Gdzieś tam na świecie Elon Musk wystrzeliwuje rakietę Space X, potem sprowadza ją na ziemię, za to u nas buduje się Centrum Stalina.

Kamniew reaguje śmiechem.

- Za Stalina nasze państwo było liderem w świecie nauki. Za to dzisiaj, dla wielu produkcja rosyjskiego komputera to zadanie z dziedziny science fiction.
- A mnie się wydaje, że autor tego komentarza miał na myśli co innego. Chciał podkreślić, iż podczas gdy niektórzy patrzą w przyszłość, inni pozostają w niewoli strasznej przeszłości.
- Nie jestem jakimś jego entuzjastą, ale obserwuję z uwagą to, co robi Elon Musk. - reaguje Kamniew.
- Przecież on działa bez wsparcia ze strony państwa.
- Tak.
- W systemie stalinowskim tego rodzaju działalność byłaby niemożliwa.



Przed pomalowanym na złoto penzeńskim pomnikiem Stalina zawsze leżą świeże kwiaty. 



Potrzebna była żelazna pięść


- Wtedy potrzebna była żelazna pięść. - Kamniew jest jednak prawdziwym stalinistą. Gospodarka miała charakter mobilizacyjny. Dlatego należało stosować takie, a nie inne środki. Powinniśmy też pamiętać o służbach specjalnych. Dziś są o wiele gorsze. Wówczas służby były wolne od korupcji. Musimy umacniać swoje zdolności obronne. Obserwujmy samych siebie, skupmy się na sobie, nie ma potrzeby byśmy tyle uwagi poświęcali polityce zagranicznej. Byłem niedawno w Chinach, tam z uśmiechem opowiadali mi o Korei Północnej. Nie są w stanie wykarmić społeczeństwa, za to stale wygrażają Stanom Zjednoczonym rakietami. Pod tym względem jesteśmy podobni do Korei Północnej.

Mówię, że na podstawie dotychczasowej rozmowy, nie jestem w stanie zrozumieć, które z idei Stalina przydadzą nam się dziś. Odpowiedź Kamniewa: potrzebny nam jest obraz człowieka przyszłości, bohatera-autora innowacji. Potrzebni nam są Stalin, Steve Jobs, Elon Musk.

- Tylko bez represji - dodaje.

Przerywamy rozmowę. Do pomieszczenia wchodzi kilku członków miejscowej organizacji KPRF. Poznają mnie, przychodzi im do głowy, że można ze mną porozmawiać o Państwie Islamskim.

- Jak tam wygląda sytuacja w IS? Dlaczego ludzie tam jeżdżą? - pyta jeden z nich.
- Wyobraź sobie, Państwo Islamskie dla muzułmanów, to tak, jakby ktoś stworzył dla nas nowe państwo komunistyczne. Od razu wszyscy byśmy tam pojechali. - tłumaczy drugi.
- Niby jest Korea Północna, ale ja się tam nie wybieram. - dodaje Kamniew.


Nowa atrakcja Penzy


Wychodzę z budynku. Na moich oczach kilku robotników do biustu Stalina przymocowuje noworoczna girlandę. Ich pracy przygląda się kilku widzów. Pytam, jak podoba im się nowa atrakcja Penzy.  

- Przyszedłem tutaj, by oddać hołd. Ale chcę też pojechać do Jekaterynburga, do Centrum Jelcyna, będę mógł splunąć na niego.
Stojąca obok kobieta z aprobatą kiwa głową.

- Pomnik jest w porządku. O tamtych czasach nie powiem złego słowa. GUŁAG? o co chodzi z tym GUŁAGiem? W Rosji tak było i będzie zawsze. Ale wtedy przynajmniej, emerytury były na poziomie. 



Tłumaczenie: Zygmunt Dzięciołowski








*Penza, prowincjonalne miasto położone w centrum europejskiej części Rosji, nad rzeką Surą będącą dopływem Wołgi. Liczba ludności wynosi nieco ponad pół miliona. Jest znaczącym ośrodkiem przemysłu ciężkiego, chemicznego, maszynowego. Stolica obwodu penzeńskiego.




"Media-w-Rosji": O dziedzictwie stalinizmu z innej perspektywy
(jeden z naszych najlepszych tekstów):


W Rosji Putina nie brakuje entuzjastów epoki Stalina. Ich zdaniem represje nie przekreślają jego zasług. Opisując je, posługują się współczesną terminologią, Wielki Dyktator był efektywnym menedżerem. Stworzył silne mocarstwo. Bal się go cały  świat. W krótkim, przenikliwym tekście opublikowanym na swoim blogu moskiewski publicysta Andriej Mowczan demaskuje całą nędzę epoki Stalina. I udowadnia dlaczego Rosji wciąż potrzebna jest głęboka destalinizacja.  


Autor: Andriej Mowczan









Obserwuj i polub "Media-w-Rosji" na Facebooku:

Obserwuj nas na Twitterze:

Można też do nas napisać. Zgłosić uwagi, pochwalić, zapytać: mediawrosji@gmail.com





Projekt "Media-w-Rosji" ma na celu umożliwienie czytelnikowi w Polsce bezpośredniego kontaktu z rosyjską publicystyką niezależną, wolną od cenzury. Publikujemy teksty najciekawszych autorów, tłumaczymy materiały najlepiej ilustrujące ważne problemy współczesnej Rosji. Projekt "Media-w-Rosji" nie ma charakteru komercyjnego. 








środa, 6 maja 2015

Stawianie pomników Stalinowi jest niedopuszczalne



Dla sporej liczby Rosjan zbrodnie Stalina się nie liczą. W ich oczach był zwycięzcą wielkiej wojny światowej. W przededniu organizowanych w Rosji, na wielką skalę, obchodów jubileuszowej rocznicy zwycięstwa, coraz częściej pojawiają się inicjatywy uczczenia jego pamięci. Zgłaszane są postulaty, by wznieść mu pomnik, wieszane są plakaty z jego podobizną. Stowarzyszenie "Memoriał" pamięta przede wszystkim o ofiarach jego represji. W swoim oświadczeniu, opublikowanym z okazji obchodów zakończenia wojny, wyraża zdecydowany protest przeciw upamiętnianiu zasług Stalina w jakiejkolwiek formie.   




 

Słynne zdjęcie z Budapesztu. Rok 1956. Rewolucja węgierska przede wszystkim rozprawiła się z pomnikiem tyrana. 


 

Każdego roku, przed 9 maja, a zwłaszcza wtedy, gdy przypada jubileuszowa rocznica zwycięstwa, w różnych regionach Rosji, inicjowane są w rozmaitych kręgach próby wzniesienia pomnika Stalinowi, lub chociaż rozwieszenia plakatów z jego portretem. Próbuje się często te starania kamuflować, Stalin pojawia się nie sam jeden, a w szerszym gronie marszałków, kawalerów orderu zwycięstwa, przywódców koalicji antyhitlerowskiej. A jednak umieszczenie razem ze Stalinem innych postaci z historii nie zmienia istoty sprawy. Budowa jakiegokolwiek pomnika z postacią Stalina byłaby bluźnierstwem. 


Zbrodnie Stalina w historii naszej ojczyzny były bezprecedensowe. Osiągnęły tak wielkie rozmiary, iż pojawienie się jego portretów w przestrzeni publicznej, w jakimkolwiek kontekście o charakterze pozytywnym jest niedopuszczalne i winno być zabronione przez prawo.



Miejsce w muzeum


Nie idzie nam o to, by wykreślić imię Stalina z historii i wprowadzić zakaz wymieniania go. Sam Stalin tak właśnie postępował z zamordowanymi przez siebie byłymi współpracownikami. Miejsce dla dyktatora winno się znaleźć w salach muzealnych, podręcznikach, monografiach historycznych objaśniających charakter jego działań. Place naszych miast są nie dla niego.


Stalin jak Iwan Groźny


Przypomnijmy: na pomniku tysiąclecia Rusi w Nowgorodzie, odsłoniętym w 1862 roku, wśród zasłużonych dla niej działaczy państwowych, nie ma Iwana Groźnego. Decyzje, by go zignorować podjęto z powodu popełnionych przez niego niegodziwości. Z drugiej strony, roli tego tyrana w historii naszej ojczyzny trudno nie zauważyć.



Jeśli człowiek przekroczy pewne granice, traci prawo do szacunku ze strony społeczeństwa. Brak prawnego zakazu na publiczne wychwalanie Stalina świadczy o tym, iż państwo wciąż jeszcze nie uświadomiło sobie istnienia tego rodzaju granic.



Międzynarodowe Stowarzyszenie "Memoriał"
5 maja 2015 roku


Tłumaczenie: ZDZ


Oryginał ukazał się na portalu colta.ru:
http://www.colta.ru/news/7218




*Memoriał - założone w 1989 roku rosyjskie stowarzyszenie zajmujące się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o represjach w czasach radzieckich. Kilkakrotnie nominowane do Nagrody Nobla. 











O Memoriale na blogu "Media-w-Rosji":



Niewiele rosyjskich organizacji obywatelskich cieszy się na świecie takim szacunkiem i uznaniem, co stowarzyszenie „Memoriał”. Powszechnie znane są jego starania o upowszechnienie wiedzy o represjach w czasach komunistycznych oraz działania na rzecz obrony praw człowieka. Dlatego informacja o tym, iż Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło do sądu z wnioskiem o jego likwidację wywołała szok światowej opinii publicznej.


W wywiadzie udzielonym magazynowi „The New Times” Arsenij Rogiński, członek kierownictwa „Memoriału” i dawny więzień polityczny tłumaczy, jaka jest obecna sytuacja stowarzyszenia. Jego zdaniem władzom nie uda się sparaliżować jego działalności, a Rosja w przyszłości wróci na drogę wiodącą ku demokracji i przestrzeganiu prawa.


 Z Arsenijem Rogińskim rozmawiał Kirył Michajłow





Obserwuj i polub "Media-w-Rosji" na Facebooku:

Obserwuj nas na Twitterze:

Można też do nas napisać. Zgłosić uwagi, pochwalić, zapytać: mediawrosji@gmail.com






środa, 27 listopada 2013

"Nie orientuję się, nie słyszałem". Co wiedzą o historii rosyjscy uczniowie?

Prezentujemy wyjątkowy materiał. Redakcja moskiewskiego tygodnika "The New Times" postanowiła sprawdzić, co wiedzą o historii swojego kraju uczniowie końcowych klas rosyjskich szkół. Zadano im pytania elementarne, kim był Lenin, Stalin, Jelcyn, o co toczono wojny czeczeńskie. Współczesna rosyjska młodzież, urodzona w okolicach roku 1995,  wie na te tematy bardzo niewiele. 

Zaskakująco mało.  

Rewolucja burżuazyjna – to dekabryści?


Jaką historię znają nasi uczniowie?

Krytycy projektu nowej, powszechnie obowiązującej koncepcji nauczania historii, obawiają się, że przyszli uczniowie poznają historię Rosji niezgodną z prawdą. Redakcja „The New Times” przepytała dzisiejszych uczniów, żeby zorientować się, co wiedzą na temat naszej historii.
Uczniom uczącym się w klasach od 9ej do 11ej, którzy mają za sobą przynajmniej ogólny kurs historii Rosji redakcja zadała 7 pytań. Większość z nich w projekcie nowej koncepcji zakwalifikowanoby jako trudne.

1.       Kiedy wydarzyła się bitwa na Lodowym Polu?
2.       Kiedy w Rosji wybuchła rewolucja burżuazyjna?
3.       Co wiesz o Włodzimierzu Leninie?
4.       Kim był Józef Stalin?
5.       Czy zasłużył się dla Rosji Borys Jelcyn i co o nim wiesz?
6.       Kto wojował z kim podczas wojen czeczeńskich?
7.       Kim są Michaił Chodorkowski i Płaton Lebiediew?


Stanisław Artamanow, 15 lat, klasa IX, szkoła Nr 108 w Ufie.




1.       Bitwa na Lodowym Polu – to przy Aleksandrze Newskim? To lata tysiąc dwóchsetne.

2.       Na początku XX wieku odbyła się w Rosji rewolucja „domowa”, po 1917 roku, trwała długo, potem odbyła się jeszcze jedna rewolucja „domowa”. Partia bolszewicka doszła do władzy, kiedy powstały partie polityczne. Jeszcze były wtedy partie mieńszewików i eserów.To one znajdują się teraz u władzy? To znaczy, do nich należy rząd.

3.       Lenin był członkiem partii bolszewickiej, dobrze pamiętam? Jakie to lata, gdzieś koło 1940r. Kim był konkretnie – nie wiem, mogę tylko wypowiedzieć się na temat jego partii. Mówiąc obrazowo, odegrał rolę w czasach władzy radzieckiej, wiem to na pewno, był członkiem partii, to znaczy był politykiem. Jego rodzice, nie byli przypadkiem Żydami? Dzisiaj, zwyczajnie czytałem książkę historyczną, jak mi się wydaje rodzice Lenina byli Żydami, jeśli prawidłowo zapamiętałem. Najprawdopodobniej w dojściu do władzy pomogła mu rewolucja.

4.       Stalin, to przeciwieństwo Lenina, jeśli oceniać ich styl ządzenia. W jego czasach obowiązywała surowa kontrola, dyscyplina. Wtedy rozpoczęto rozdawanie ziemi, to znaczy ziemia stała się państwowa. Ale, najbardziej jest znany dzięki II wojnie światowej. Udało mu się podnieść Rosję na nogi, dzięki dyscyplinie, uciskowi. O ile wiem, Stalin nawet rozstrzeliwał tych, którzy byli od niego lepsi. Nie chciał dopuścić ich do władzy. Rozstrzeliwał także kułaków, broniących swojej sprawy.

5.       Jelcyn – to nasz prezydent, prawda? Umarł w latach dziewięćdziesiątych, albo już dwutysięcznych. Ale w szkole nie uczyliśmy się jeszcze o latach dwutysięcznych. Wiem, że to polityk, pierwszy prezydent Rosji.

6.       Nie, nic nie wiem na temat.

7.       Chodorkowski? Wydaje mi się, że spotkałem jego nazwisko na waszym portalu.

 Irina Garmajewa, 16 lat, klasa XI, szkola Nr. 25, Ulan-Ude.




1.       W 1242.

2.       Nie wiem, co to takiego rewolucja burżuazyjna. Słyszałam tylko o rewolucji, która obaliła cara, i doprowadziła do powstania ZSRR.

3.       Nie bardzo orientuje się, kto to taki. Wydaje mi się, że to Lenin wymyślił ZSRR, za to do dziś wszyscy go kochają. Związek Radziecki kochają, bo wtedy wszystko było dobrze. A Lenin wszystko to stworzył.

4.       Stalin był zwycięzcą Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Przez jakiś czas był głową ZSRR. Słyszałam, że na jego polecenie wysłano w powietrze samolot z ikoną, żeby latał nad naszym wojskiem. I żeby nasze wojsko zwyciężyło. Pamiętam, że miał licznych wrogów, ale potrafił się od nich uwolnić. A jak – nie pamiętam. O represjach coś nam mówiono w szkole, ale co nie pamiętam. A termin „reżim stalinowski” w ogóle słyszę po raz pierwszy.

5.       Jelcyn – to pierwszy prezydent Rosji, ale w szkole niczego nam o nim nie mówiono. Przez jakiś czas był prezydentem, potem umarł.

6.       Nie znam żadnych szczegółów wojen czeczeńskich, zdaje się, że toczono je niedawno. Wojowali Rosjanie z Czeczenami, żeby oni nie wysadzali domów i nie zabijali Rosjan .

7.       Nazwisko Chodorkowskiego słyszałam kilka razy, ale nie pamiętam gdzie. Myślę, że to polityk, ale nie jestem pewna.

Anastazja Griebiennikowa, 16 lat, klasa XI, Gminazjum Nr 3, Saratow.



1.       W 1242.

2.       Rewolucja burżuazyjna, to która? ostatnia? W październiku 1917 roku? W 1917 roku mieliśmy dwie rewolucje, lutową i październikową.

3.       Lenin, to rewolucjonista, w październiku 1917 roku stanął na czele rewolucji wymierzonej w Rząd Tymaczasowy . A potem nami rządził.

4.       Stalin był także naszym władcą, w ZSRR. Zbudował reżim totalitarny. Ale tak ogólnie, pewnie zbyt dobrze się nie orientuję. Rządził długo i był despotą. Obywateli traktował jak siłę roboczą. Dla niego nie byli oddzielnymi jednostkami.

5.       Jelcyn, to drugi prezydent, tak? Jeśli szczerze, nie mam pojęcia czego dokonał.

6.       Nie wiem, to zapewne XX wiek.

7.       Chodorkowski, to ten, którego osądzono, teraz siedzi w więzieniu. Nie wiem, za co go osądzili. Na pewno za to, ze zbyt wiele chciał. Nie bardzo orientuję się, o co to chodzi. A Lebiediew, nie wiem, kim jest. W szkole o nich nam nie opowiadano.

 Siergej Korniejewski, 16 lat, Klasa X, Liceum Nr 9, Kaługa




1.       Pamiętam, że w czasach Aleksandra Newskiego, ale daty nie.

2.       W Rosji rewolucja burżuazyjna odbyła się później, niż we Francji. W 1917 roku wybuchła Rewolucja Październikowa.

3.       Lenin – to jeden z najważniejszych zwolenników komunizmu. W swoim czasie udało mu się wywołać w kraju rewolucję i odnieść zwycięstwo.

4.       Stalin był następcą Lenina, po jego śmierci zajął jego miejsce i został przewodniczącym KC KPZR. W jego czasach odbyła się Wielka Wojna Ojczyźniana. Także przy nim mieliśmy represje, Gułag.

5.       Jelcyn? Jakoś sobie nie przypominam, wydaje mi się, że to jeden z prezydentów.

6.       Nie wiem. Problemy Czeczenii nigdy mnie nie interesowały. Wydaje mi się, że bezmyślnie tracimy tam siły i ludzi.

7.       Nie mam pojęcia, co to za ludzie.

Anastasja Kostina, 16 lat, klasa X, Szkoła Nr 7, Żeleznogorsk, (Obwód Kurski).




1.      1242

2.      Rewolucja burżuazyjna, to dekabryści, mam rację?

3.      Działacz polityczny w ZSRR. Wódz światowego proletariatu. Rewolucjonista. Założyciel partii bolszewików. Wniósł wielki wkład w rozwój kraju.

4.      Stalin – wódz. Działacz państwowy, rządził ZSRR od 1920 roku Aż do śmierci.

5.      Jelcyn, to pierwszy prezydent naszego kraju. Pod jego kierownictwem przyjęto pierwsza konstytucję po rozpadzie ZSRR.

6.      Nie pamiętam.

7.      W ogóle po raz pierwszy słyszę te nazwiska.


Nikołaj Ławrow, 16 lat, klasa XI, szkoła Nr. 89, St. Petersburg




1.      Bitwa na Lodowym Polu odbyła się, kiedy Aleksander Newski liczył sobie 22 lata. To znaczy w 1242 roku.

2.      Rewolucja burżuazyjna. Na pewno w XIX wieku, albo w końcu XVIII. Wolę nie odpowiadać, nie pamiętam.

3.      Lenin, przywódca trzeciej rosyjskiej rewolucji. Pozbawiono wówczas władzy Rząd Tymczasowy. Rewolucja zdobyła władzę, potem doszło do wojny domowej. Za cara Lenina za karę zesłano.

4.      Stalin to jeszcze jeden z naszych władców, doszedł do władzy przed rokiem 40ym, to znaczy przez II wojną światową. Nie pamiętam podczas której pięciolatki. Podczas jego rządów wygrano II wojnę światową. Miały także miejsce represje stalinowskiego, kult jednostki, wielu naukowców i lekarzy wypędzono na zesłanie.

5.      Borys Jelcyn w połowie lat dziewięćdziesiątych sprawował w Rosji władzę. Wiadomo, że rozstrzelał Biały Dom. Za jego rządów przeprowadzono pieriestrojkę.

6.      Wojny czeczeńskie? W szkole nas tego nie uczono. O ile słyszałem, rosyjskie wojska wysłano do Czeczenii, żeby uregulować kwestię „bojowników”. Być może oni walczyli o niepodległość.

7.      To są więźniowie polityczni, nie wiem dlaczego ich tak się określa. Niedawno coś słyszałem o nich w wiadomościach.

Konstantin  Pliuszczew, lat 16, klasa XI, Centrum Kształcenia nr 654, Moskwa.




1.      Gdzieś w latach dziewięćsetnych.

2.      W 1917 roku, w lutym, albo kwietniu.

3.      Lenin, to komunistyczny przywódca. Był, jeśli się nie mylę, autorem pierwszej rewolucji, w 1918 roku. W jej następstwie obalono Rosji władzę monarchiczną, w kraju zmienił się ustrój.

4.      Stalin był zwierzchnikiem sil zbrojnych w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. On, nawet nie wiem, co więcej.

5.      Borys Jelcyn był pierwszym prezydentem Rosji, wybrano go tak jak teraz, poprzez głosowanie.

6.      Tam zebrała się banda terrorystów, założyli jakąś Republikę Czeczeńską, nie pamiętam jej nazwy. Odegraliśmy tam rolę sił pokojowych. Bojownicy walczyli o niepodległość.

7.      Chodorkowski i Lebiediew to pierwsi oligarchowie, którzy wzbogacili się dzięki różnym wekslom. Wówczas w ZSRR rozprowadzano rozmaitego rodzaju weksle, dzięki którym można było dostać na własność kawałek majątku. Oni, zaczęli je skupować, dzięki temu w ich ręce wpadło wielkie bogactwo. Teraz znajdują się w więzieniu, jak raz na pewno za te właśnie przestępstwa.

     Daniił Sizow, lat 16, klasa XI, Szkoła Nr. 47, Riazań.




1.      Lodowe pobojowisko – tysiąc czterysta któryś rok.

2.      Burżuazyjna? Wiem, że jest taki termin. Na pewno zdarzyła się do Sowietów.

3.      Przywódca bolszewików. Tyran.

4.      Stalin – był także przywódcą, nie wiem dokładnie w jakich latach, na pewno sprawował władzę w czasach wojny.

5.      Jelcyn – pierwszy i ostatni prezydent Związku Radzieckiego.

6.      Wojny czeczeńskie toczono przed rokiem 2000. Nie wiem, kto z kim się bił, ale na pewno tam byli Czeczeńcy i Dagestańczycy.

7.      Chodorkowski i Lebiediew? Jak mi się wydaje niedawno odbył się między nimi pojedynek w programie telewizji „Rosja”. Ale nie jestem pewien.

Natalia Szmieliowa, lat 17, klasa 11, szkoła 191, Moskwa.




1.      Nie wiem. Moja klasa ma profil medyczny. Nie orientuję się w historii.

2.      Nie wiem.

3.      Lenin jest teraz w Mauzoleum. Nie mogę nic więcej o nim powiedzieć.

4.      Stalin żył w czasie II wojny światowej. Nie wiem, ale może stał na czele KC KPZR.

5.      Jelcyn – pierwszy prezydent Rosji. Był po Gorbaczowie i przed Putinem.

6.      Wojna czeczeńska. Nic nie wiem.

7.      Nic o nich nie słyszałam.

Tatjana Jacuk, lat 16, klasa XI (fizyko-matematyczna), liceum Nr 26, Podolsk (obwód moskiewski).




1.      Nie wiem.

2.      Nie mam pojęcia. Chyba mieliśmy coś takiego, pierwszą rewolucję rosyjską i październikową.

3.      Och, nie wiem nawet, co powiedzieć. Był wodzem proletariatu.

4.      Nic na ten temat nie wiem.

5.      Jak mi się wydaje, to pierwszy prezydent.

6.      Jeśli to była wojna czeczeńska, to chodzi na pewno o jakiś kaukaski region.

   Słyszałam te nazwiska, ale kim oni są nie powiem. 


Oryginał można znaleźć pod adresem: http://www.newtimes.ru/articles/detail/74541?sphrase_id=95995